Trochę soli , szczypta pieprzu... ciut słodyczy i goryczy.... wszystko w domu wymieszane, nuda, miłość i gadanie.... może wyjdzie,może nie... tak czy owak bliżej poznacie mnie! przedstawiam Wam królestwo moje, na norweskich wodach postawione....

poniedziałek, 28 lipca 2014

MAGICZNY OGRÓD

Wielkie miasto ma swoje  zalety, ale są takie chwile kiedy mamy ochotę urwać się od  miejskiego zgiełku, porzucić cywilizacje i wyłożyć się na zielonej trawce. Zapraszam Was dzisiaj do pięknego ogrodu moich dziadków, pełnego soczystej zieleni, pachnących, kolorowych kwiatów, słodkich owoców, ...miejsca gdzie moja rodzina często się spotyka...griluje,rozmawia i imprezuje! 

Ogród zachwyca od wczesnej wiosny aż do jesieni.
Ma swój niepowtarzalny, dziki klimat. Wiem, że dziadkowie wkładają w niego dużo wysiłku i ciężkiej pracy, a on później odwdzięcza się  i to jak!



Z domu wychodzimy na słoneczny taras na którym możemy wsłuchiwać się w cudowną ciszę i śpiew ptaków.



 zjeść pyszne ciasteczko...





...A wiatr będzie przynosił zapach trawy i kwiatów...




Drzewa dają cudowne schronienie w upalne dni, a w dodatku 
można z nich łatwo zerwać jabłka oraz śliwki.



A nasze kochane czworonogi po prostu kochają ten ogród, który skrywa wiele tajemnic i
 jest miejscem wielu interesujących zabaw.





Może kiedyś uda mi się założyć taki ogród w którym czas mija błogo i spokojnie.
Taki kawałek raju przy własnym domu....

piątek, 25 lipca 2014

WSPOMNIENIE DZIECIŃSTWA

Kiedy przekraczam próg swojego rodzinnego domu, staję się znów małą dziewczynką. 
Istotą bez problemów i trosk. Ożywają dawne wspomnienia, zapachy i wspólne chwile.
W końcu dla swoich rodziców jestem wciąż dzieckiem.
Uwielbiam swój pokój. Z upływem lat wszystko się zmienia, nabiera nowego, innego znaczenia...a to pomieszczenie jakby zatrzymało się w miejscu. Fotografie z lat szkolnych,stare książki, bibeloty....znajduje się tu wszystko to co kiedyś było moim światem. Cieszę się, że mogę tu wracać i odbywać swoją podróż w przeszłość.
..Mój wehikuł czasu...moje dzieciństwo.















Nie ma to jak u mamy!