Trochę soli , szczypta pieprzu... ciut słodyczy i goryczy.... wszystko w domu wymieszane, nuda, miłość i gadanie.... może wyjdzie,może nie... tak czy owak bliżej poznacie mnie! przedstawiam Wam królestwo moje, na norweskich wodach postawione....

środa, 30 września 2015

WRZESIEŃ

Witam po dłuższej,mojej wakacyjnej przerwie od pisania.Wrzesień pozwolił mi na dobre wciągnąć się znów w rytm norweskiego życia. Lato już odeszło jako miłe wspomnienie,a za rogiem czai się jesień. Wyraźnie czuć w powietrzu,że Matka Natura po letnich wakacyjnych szaleństwach teraz odpoczywa i powoli szykuje się do zimowego,zasłużonego snu. Na dworze czuć jeszcze ciepłe,choć już przytłumione słońce,a pełna spokoju i harmoni, dojrzała przyroda pozwala cieszyć się migocącymi kasztanami,płonącymi liśćmi,smacznymi owocami,ciepłymi herbatami i słodkimi ciastami.
Nie mogę narzekać na wrześniową,norweską pogodę......mogłam włóczyć się godzinami po dworze, szukać inspiracji,myśleć i cieszyć się spokojem. Lubię każdą porę roku,bo każda ma swój urok oraz czar.






















Jesienne plany to  porządki w domu oraz ogrodzie....wykonanie wszystkich prac tak by później móc cieszyć się domowym,przytulnym relaksem,ciepłym kocem,aromatyczną herbatą,dobrą książką lub filmem.....w towarzystwie rozpalonej do czerwoności kozy.
Póki co....chodźmy na spacer!
do napisania!

P.S. Wszystkim Panom/ Chłopakom życzę wszystkiego dobrego!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz