Trochę soli , szczypta pieprzu... ciut słodyczy i goryczy.... wszystko w domu wymieszane, nuda, miłość i gadanie.... może wyjdzie,może nie... tak czy owak bliżej poznacie mnie! przedstawiam Wam królestwo moje, na norweskich wodach postawione....

poniedziałek, 2 maja 2016

ZMIANA KODU NA 3 Z PRZODU

Oj tak. Nadszedł ten dzień,którego obawiałam się przez cały rok.
Nieubłaganie moje -dzieścia odchodzi raz na zawsze w zapomnienie.
Nieraz w głowie robiłam swój życiowy bilans....tego co osiągnęłam lub tego co chciałabym w życiu jeszcze zrobić. Brzmi to dość trywialnie,bo być 30-latkiem w dalszym ciągu oznacza młodą,piękną,zdrową osobę.
Zdarzyło się jednak coś, co sprawiło,że moje wszystkie obawy odeszły.
Nadeszła moja pora,idealny moment by w te - dzieści lat wejść z podniesioną głową,wielkim uśmiechem,z mężem u boku i brzuszkiem.....
Bo taki prezent dostałam od losu, od męża i samej siebie....
Fantastyczny czas na zmiany,na takie zmiany....i nie mogłam wymarzyć sobie bardziej idealnych urodzin od tych.....
27.10 tego roku na świat przyjdzie nasze dziecko.....




2 komentarze: