Trochę soli , szczypta pieprzu... ciut słodyczy i goryczy.... wszystko w domu wymieszane, nuda, miłość i gadanie.... może wyjdzie,może nie... tak czy owak bliżej poznacie mnie! przedstawiam Wam królestwo moje, na norweskich wodach postawione....

czwartek, 11 sierpnia 2016

ROZMOWY Z BRZUCHEM 10

CZWARTEK, 30 TYDZIEŃ


.....Młody rośnie jak na drożdżach i nabiera siły z dnia na dzień. Jest cudny i zdrowy.
Moje ostatnie usg w 28 tygodniu pokazało,że Tymek waży już całe 1300 gram i jest niesamowicie ruchliwym dzieciakiem. Pani ginekolog podczas badania co chwilę uśmiechała się radośnie, mówiąc,że jest z niego taka wiercipięta,że ciężko jest go złapać w jednej pozycji.
W krótkim czasie dał nam cały popis swoich umiejętności. Na nagraniach widać dokładnie jak otwiera i zamyka oczy, jak się uśmiecha,jak ziewa,jak wystawia język,jak wkłada sobie stópki do buzi, jak boksuje i macha ochoczo nóżkami....po prostu ma mnóstwo energii.....
Zalecenia lekarskie:
dla mnie: śpij póki możesz!!!
dla mojego L. : trenuj kondycje,bo będziesz za nim biegał!!

Jeśli chodzi o moje samopoczucie....to nie jest najgorzej. Owszem jestem już spowolniona i wiele prostych czynności sprawia mi trudność....jak wiązanie,czy zakładanie butów.
Pokonanie paru schodów bądź podnoszenie się z ziemi to sportowy wyczyn.....













....ale naprawdę warto! :)

do napisania!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz