Trochę soli , szczypta pieprzu... ciut słodyczy i goryczy.... wszystko w domu wymieszane, nuda, miłość i gadanie.... może wyjdzie,może nie... tak czy owak bliżej poznacie mnie! przedstawiam Wam królestwo moje, na norweskich wodach postawione....

poniedziałek, 5 maja 2014

URODZINY I PO URODZINACH





 I  znów jestem rok starsza.....
Impreza była udana...można powiedzieć,że rozłożyła się na dwa dni :)
Jednego siedzieliśmy, grilowaliśmy i piliśmy, a drugiego zrobiliśmy sobie wycieczkę w góry :)
Ponieważ pogoda się popsuła i pada, cały dzisiejszy dzień spędzę na kanapie odpoczywając po udanym weekendzie.
Dziękuje wszystkim za cudowne prezenty...które dziś podziwiam, macam, słucham :)

A zatem.....prezentu od mojego L. nie będę pokazywać, bo jest zbyt osobliwy <3 :)
Do mojego domu zawitał przepiękny storczyk w doniczce z napisem love. Już znalazł swoje miejsce w salonie,w centralnym punkcie :). W mojej kuchni pojawił się również zestaw przepięknych misek i dwóch talerzy.
Prezent bardzo mi się podoba, jest nowoczesny i pasuje do wystroju. Na pewno  będzie zdobić stół na niejednej imprezie lub kolacji :)
No i trzeci prezent....największe zaskoczenie!
Dostałam go od naszego przyjaciela ( czytaj Pan S) i świadczy on o tym,że Pan S dobrze mnie już zna :)
Jest to zestaw płyt mojego ulubionego wykonawcy O.s.t.r.
Sposób w jaki otrzymałam ten prezent pozwolił cieszyć mi się podwójnie :))) choć uważam,że taki prezent to szaleństwo. Pan S. w dniu urodzin ofiarował mi najnowszą płytę ostr., a resztę ( w pięknym pudełku ) schował w pokoju i dopiero gdy pojechał do domu,zadzwonił i wskazał miejsce ukrycia :)









A zatem udaję się na samotny absolutnie hedonistyczny wypoczynek! :)

2 komentarze: