Trochę soli , szczypta pieprzu... ciut słodyczy i goryczy.... wszystko w domu wymieszane, nuda, miłość i gadanie.... może wyjdzie,może nie... tak czy owak bliżej poznacie mnie! przedstawiam Wam królestwo moje, na norweskich wodach postawione....

środa, 3 grudnia 2014

DIY...ZRÓB TO SAM!

Nic prostszego i nic tak nie cieszy jak własnoręcznie wykonane ozdoby świąteczne.Zanim jednak weźmiemy się do roboty,musimy stworzyć nastrój. Dlatego rozpalam w kominku, włączam płytę ze świątecznymi utworami, zapalam świece,a w powietrzu unosi się  zapach cynamonu i pomarańczy... Siadam na ziemi i rozkładam swoje zabawki.
W tym roku wpadł mi do głowy  pomysł na wianek lub łańcuch z bombek.
Ta ozdoba może być wielofunkcyjna i wielosezonowa.
Zatem, do dzieła! Do wykonania naszego wianka będziemy potrzebować kawałek drutu i niezliczoną ilość bombek....małych,dużych,starych,nowych,kolorowych lub nie.Jakich tylko chcecie,a nadadzą się wszystkie. Nucąc sobie świąteczne kawałki,nawlekam bombki na drucik.
Ot,cała filozofia. :) Mój L. jak zwykle rozbawiony kiwa głową,ale zupełnie się tym nie przejmuję.
Skoro mamy grudzień i już oficjalnie można głośno powiedzieć,że przedświąteczna gorączka trwa,to ja mogę siedzieć na ziemi,śpiewać głośno ,,jingle bells,, i ozdabiać dom. To nieważne,że kartony ze świątecznymi ozdobami stoją już od dwóch tygodni w salonie,a ja codziennie przebierałam nogami żeby się za nie w końcu zabrać. Listopad wlókł się niesamowicie długo,a ja obiecałam sobie i Wam na blogu,że nie dam ponieść się magii świąt za wcześnie.Ale dziś,mogę to zrobić i stać się znów małym dzieckiem. Za moment jedziemy do domu na święta,a wielkie odliczanie już trwa.
Zatem kochani.....mamy grudzień i SZYKUJEMY SIĘ NA ŚWIĘTA!














Brak komentarzy:

Prześlij komentarz