Trochę soli , szczypta pieprzu... ciut słodyczy i goryczy.... wszystko w domu wymieszane, nuda, miłość i gadanie.... może wyjdzie,może nie... tak czy owak bliżej poznacie mnie! przedstawiam Wam królestwo moje, na norweskich wodach postawione....

czwartek, 16 lipca 2015

ODPOWIEDNIA MOTYWACJA

Miejskie trendy jasno wyznaczają nam codzienne ścieżki. Masz być fit....ćwiczyć,
zdrowo jeść i szybko żyć.  Z chęcią wrzuciłam się w ten szalony kocioł ....i nabrałam apetytu na więcej,a łasuch ze mnie ogromny.....choć śpioch także.Mamy lato,ja mam wakacje....więc kupiłam sobie buty do biegania.



....Park Grabiszyński to dobrze znany mi teren, trasy,które gromadzą wiele wspomnień....każda ławka,mała polana,górka,rzeka,czy plac zabaw. Bardzo przyjemna okolica po której będzie mi się, mam nadzieję ,lekko i przyjemnie biegać.....truchtem no bo nie speedem....na początek wystarczy.....i tak wypluję płuca.....byle równo oddychać i trenować w jednym tempie. Nie zapomnieć o rozgrzewce,rozciąganiu i pozytywnym nastawieniu. Szalonej głowie pełnej pomysłów ( czasem głupich) też trening dobrze zrobi.



Codziennie inną trasą,nawet o poranku mijam wiele osób w różnym wieku,które miło i z uśmiechem witają,mówią dzień dobry oraz życzą powodzenia.
Sportowa kultura,życzliwość i wzajemna motywacja.....wystarczy,że wskoczysz w swoje buty.....i już stajesz się częścią małej,gimnastycznej społeczności. 




Ja rozpoczęłam program biegania dla początkujących...,,od zera do 30 minut ciągłego biegu,,
Plan rozpisany jest na 8 tygodni i rozpoczyna się bardzo spokojnymi treningami....a to wszystko po to,by nie wystudzić mojego zapału....a bieganie ma dawać satysfakcję i sprawiać przyjemność.

a






Będzie dobrze......musi być....na szczęście nie biegam sama,a z moją mamą,tylko czemu o siódmej rano? Ja tak kocham spać....no i mam wakacje....














Dzień Dobry we Wrocławiu!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz