Trochę soli , szczypta pieprzu... ciut słodyczy i goryczy.... wszystko w domu wymieszane, nuda, miłość i gadanie.... może wyjdzie,może nie... tak czy owak bliżej poznacie mnie! przedstawiam Wam królestwo moje, na norweskich wodach postawione....

czwartek, 3 marca 2016

LUTY

Miesiąc wypełniony zabawą,gośćmi,śmiechem,spacerami oraz miłością.
29 dni wypełnionych po brzegi tymi wszystkimi emocjami.Pod wieloma względami był to naprawdę wyjątkowy miesiąc.
A zaczniemy od tłustego czwartku...na który zostaliśmy zaproszeni przez naszych znajomych.
Nigdy wcześniej aż tak obficie nie obchodziłam tego święta, zwłaszcza w Norwegii.
Było kalorycznie,syto,słodko i kolorowo.....jak na ten dzień przystało :)


Romantyczne spacery mimo deszczu i chmur nad brzegiem..... 





uśpiona Norwegia
Mam nadzieję,że w marcu się obudzi do życia...i nadejdzie prawdziwa wiosna


 miejska sztuka....




 przechadzka po osiedlowej plaży...






Pyszne śniadania i kolacje....



29 bardzo pozytywnych dni.....
a do wiosny coraz bliżej.

do napisania!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz