Trochę soli , szczypta pieprzu... ciut słodyczy i goryczy.... wszystko w domu wymieszane, nuda, miłość i gadanie.... może wyjdzie,może nie... tak czy owak bliżej poznacie mnie! przedstawiam Wam królestwo moje, na norweskich wodach postawione....

niedziela, 29 listopada 2015

NIE CHCE MI SIĘ!

Jak ja dobrze to znam!
Nie chce mi się,to chyba moje ulubione zdanie w okresie jesienno-zimowym.
Wraz z pięknym,ciepłym słońcem,odchodzi moja energia....a przychodzi niczym wielka deszczowa chmura...jedno,wyjątkowo paskudne zdanie: NIE CHCE MI SIĘ!
Cholera człowieka strzela,bo chciałoby się tak chcieć i coś zrobić...tylko co,skoro taka niechęć i nuda!
Siedzę nabzdyczona,kwękam i stękam: nudzi mi się!
A z tyłu głowy od razu coś mi szepcze....to się rozbierz i popilnuj ubrania! Jakby głos przeszłości uderzył w moją nijaką codzienność. Krzywię się niemiłosiernie i mimo że mi się tak bardzo nie chce,to się mobilizuję,wstaję i zaczynam coś robić........bo trzeba coś robić.
Filozofuję? 
Może trochę,ale z tej nudnej,byle jakiej niechęci....wyszło całkiem fajne,wspólne zajęcie.
 Bo ile można się gapić w głupi,pudełkowy,przerysowany świat pokazujący coraz więcej bzdurnych programów?





Wystarczyło przygotować odpowiednie miejsce pracy do artystycznych emocji...
usiąść na ziemi,po turecku i wziąć do ręki pędzel.....






Naprawdę nie wiem kiedy poleciały okrągłe trzy godzinki wspólnych śmiechów,zabawy i rozmów,kiedy nasze białe,czyste płótna zamieniły się w kolorową historię.







Zatem
przestań marudzić,tylko weź pędzel i idź pomalować swój świat.
do napisanai!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz