Trochę soli , szczypta pieprzu... ciut słodyczy i goryczy.... wszystko w domu wymieszane, nuda, miłość i gadanie.... może wyjdzie,może nie... tak czy owak bliżej poznacie mnie! przedstawiam Wam królestwo moje, na norweskich wodach postawione....

wtorek, 18 października 2016

ROZMOWY Z BRZUCHEM 12

wtorek, 18.10.2016 39 tydzień

Tykam,tykam,tykam....
Maluch jest już w pełni rozwinięty,ciąża donoszona, rodzice przygotowani.....a synuś nie ma ochoty udać się w pierwszą swoją podróż. Czyżby był małym leniuchem?
Albo już wychodzi jego męska natura....każdy facet (niezależnie od wieku) lubi kiedy mu ciepło i wygodnie.....a gdzie będzie mu lepiej niż pod sercem i cyckiem mamy? Prezes rządzi....i decyduje,a my czekamy.
Ostatnio byliśmy skierowani na usg do szpitala....cały czas bałam się,że Tymuś będzie za duży....
i faktycznie jest większy o 24% niż standardowo powinien być....w 36 tyg ciąży ważył 3700g....a jego przewidywana masa urodzeniowa to 4300 g.....uffff.
Jest ładnie skierowany główką w dół,buźką w stronę kregosłupa. Ewidentnie nie lubi jak mu się przeszkadza i tam zagląda....jak zwykle nie spał,tylko się wiercił.
Następne usg mam wyznaczone na 21.10.2016....ciekawa jestem,czy się na nim stawię?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz