Trochę soli , szczypta pieprzu... ciut słodyczy i goryczy.... wszystko w domu wymieszane, nuda, miłość i gadanie.... może wyjdzie,może nie... tak czy owak bliżej poznacie mnie! przedstawiam Wam królestwo moje, na norweskich wodach postawione....

czwartek, 27 października 2016

ROZMOWY Z BRZUCHEM 13

27.10.2016 ,41 Tydzień

To jest mój ostatni ciążowy wpis.....którym kończę cykl swoich 9 miesięcy.
Ciąża to wspaniały okres....za którym zapewne z czasem zatęsknie...ale na dzień dzisiejszy targają mną różne dziwne hormonalne myśli.
Mam dość czekania,bo to czekanie mnie już męczy.
Z każdym dniem jestem cięższa,większa i nieporadna. Świadomość tego,że nie wiem kiedy wszystko się zacznie trochę mnie frustruje. Chciałabym być już po i tulić Tymka w swoich ramionach,a nie kołysać w brzuchu.
Ostatnie badanie usg wykazało wagę 4100g....a od tamtej pory minął już tydzień.
Synuś......wyjdź już.....bo wszyscy na Ciebie czekamy.



3 komentarze:

  1. Wygodnie mu w brzuszku u mamy to się nie spieszy ;) choć może... już jest na świecie, w końcu wpis był w czwartek ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nadal czekamy.....nadal mu wygodnie i ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nadal czekamy.....nadal mu wygodnie i ciepło :)

    OdpowiedzUsuń