Trochę soli , szczypta pieprzu... ciut słodyczy i goryczy.... wszystko w domu wymieszane, nuda, miłość i gadanie.... może wyjdzie,może nie... tak czy owak bliżej poznacie mnie! przedstawiam Wam królestwo moje, na norweskich wodach postawione....

wtorek, 22 kwietnia 2014

GOŚĆ W DOM- BÓG W DOM

 Impreza. Ostatni gość nieco się zasiedział.
- O Jezu, nie wiedziałem, że już tak późno...!
- Lepiej późno niż nigdy - odpowiada pan domu.









Razem z moim L. lubimy,gdy ludzie u nas w domu czują się dobrze. Mieszkamy w mniejszej miejscowości, więc gdy organizujemy przyjęcia,nasi goście przeważnie u nas nocują :) ....czasem też gościmy rodziców, bądź rodzeństwo. 
Nasz pokój gościnny jest utrzymany w kolorze fioletu. Punktem centralnym jest ogromne,miękkie i mam nadzieję,że wygodne łóżko :).....Jasny parkiet,białe meble i fiolet sprawiają,że pokój jest harmonijny i przyjemny :)....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz