Trochę soli , szczypta pieprzu... ciut słodyczy i goryczy.... wszystko w domu wymieszane, nuda, miłość i gadanie.... może wyjdzie,może nie... tak czy owak bliżej poznacie mnie! przedstawiam Wam królestwo moje, na norweskich wodach postawione....

środa, 16 kwietnia 2014

PRZEZ ŻOŁĄDEK DO SERCA



 Kuchnia jest naszą twórczością własną....Jest to zbiór różnych mebli skompownowanych w jedną całość. Pomysłowość mojego L. co do wykończeń np blatów..sprawiają,że moja pierwsza w życiu kuchnia jest absolutnie wyjątkowa. Było przy tym kupa śmiechu i kombinowania....
W mojej kuchni każdy porusza się  z łatwością. Są wyraźnie rozdzielone strefy  do gotowania, do zmywania naczyń,do parzenia kawy  i do tworzenia z pasją pysznych posiłków. Wyspa to fantastyczna sprawa.
Łatwość poruszania się,duże pole manewru sprawia,że przy wyspie naraz mogą gotować trzy,a nawet cztery osoby.
W każdym razie im więcej tym lepiej. Razem z moim L. uwielbiamy imprezy, gości oraz pełną chatę :)





 








...JADALNIA... 

 Posiłki spożywamy  w jadalni. W tym miejscu odbywają się także imprezy i inne ciekawe rzeczy......
Nasz dom ma 100 lat. Z pewnością przez ten czas przewinęło się tutaj wiele ciekawych i niezwykłych zdarzeń, ale w naszej jadalni,przy naszym stole od ponad roku powstają zupełnie nowe historie :) Jadalnia jest otwartym pomieszczeniem zarówno na salon jak i na kuchnie.
 Szklany stół jest rozkładany i bez problemu pomieści wszystkich gości.




 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz