Trochę soli , szczypta pieprzu... ciut słodyczy i goryczy.... wszystko w domu wymieszane, nuda, miłość i gadanie.... może wyjdzie,może nie... tak czy owak bliżej poznacie mnie! przedstawiam Wam królestwo moje, na norweskich wodach postawione....

czwartek, 18 września 2014

LIŚCIE LECĄ Z DRZEW...






Ostatnie podrygi pięknej pogody.



 Ponoć przez cały przyszły tydzień ma  padać,więc pogoda będzie typowo norweska. Dlatego wykorzystujemy każdą wolną chwilę i spędzamy ją na dworze. Słońce jest jeszcze ciepłe. Krajobraz zmienia kolor, liście zaczynają spadać z drzew,a w powietrzu unosi się jesień. Czuć palone ogniska,a sąsiedzi porządkują ogródki.






Jest cicho i spokojnie. Od czasu do czasu ktoś przebiegnie albo przejedzie na rowerze.






Po pracy dobrze jest się tak zrelaksować i wyciszyć. 
Spacer dla ciała, widoki dla ducha.....a dla psa.....wielka frajda!







Wieczór zapowiada się bardzo emocjonująco.
Dziś nasi siatkarze grają z ruskimi....
Do boju...do boju...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz