Trochę soli , szczypta pieprzu... ciut słodyczy i goryczy.... wszystko w domu wymieszane, nuda, miłość i gadanie.... może wyjdzie,może nie... tak czy owak bliżej poznacie mnie! przedstawiam Wam królestwo moje, na norweskich wodach postawione....

czwartek, 30 października 2014

TAJEMNE WROTA

Co tam u Was słychać?
U nas długo nic ciekawego się nie działo. Powoli zagrzebujemy się w tzw zimowym śnie.
Za oknem buro i ponuro, często wieje i leje.
Dni są co raz krótsze,a wieczory bardzo długie.
Ogólnie pogoda jest bardzo męcząca.
Choć dziś mieliśmy ten jeden wyjątkowy dzień. Wyjątkowy, bo zagościło u nas na chwilę słoneczko.
Odsłoniłam firany,otworzyłam okna i porządnie przewietrzyłam chałupkę.
W kaloszach i ciepłej kurtce napiłam się gorącej kawy na tarasie.
Pies był szczęśliwy, bo mógł w końcu spędzić na dworze trochę czasu i
swobodnie pobiegać za patykiem.
Nie obyło się również bez zmian.
A to dlatego,że wreszcie  zbudowaliśmy ,,furtkę,, , która bardziej przypomina bramę.
Takie wrota do naszego zamku. :) 

zdjęcia przed:


zdjęcia po :








Bardzo mi się podoba. W najbliższej przyszłości pojawią się tam również mali strażnicy, którzy będą strzec naszego bezpieczeństwa :) .
Jutro Halloween....i weekend...będzie post!
do napisania



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz