Trochę soli , szczypta pieprzu... ciut słodyczy i goryczy.... wszystko w domu wymieszane, nuda, miłość i gadanie.... może wyjdzie,może nie... tak czy owak bliżej poznacie mnie! przedstawiam Wam królestwo moje, na norweskich wodach postawione....

niedziela, 16 listopada 2014

POTWÓR I SPÓŁKA

To jest doskonały moment na domowe spa....
Wiadomo pielęgnacja własnego ciała i ducha ma dla nas same korzyści.
Jesteśmy ładniejsi, zrelaksowani,bardziej wypoczęci i rośnie nasza samoocena.
Do mojego domowego spa zalicza się jeszcze ruch,bo ktoś to musi ogarniać na bieżąco.
Z reguły ten poziom (naszego domu) należy do mojego L.


                                                              




Są jednak takie rzeczy, kiedy w domu musi zaistnieć spółka partnerska.
A mówimy o bardzo dużym przedsięwzięciu, czyli sprzątaniu jacuzzi.
Czynność tę wykonujemy średnio raz w miesiącu i zabiera nam kilka godzin.
Nie mamy podłączonego odpływu,dlatego wodę z jacuzzi  wylewamy  własnoręcznie wiadrami.
Jest to rewelacyjne ćwiczenie na mięśnie ramion i bicepsów. :)





Gdy nasz domowy basen jest już pusty,sprawdzamy jego ,,kondycje,,.
Zazwyczaj wymieniamy filtr i porządnie go w środku szorujemy, a następnie uzupełniamy świeżą wodą. :) 






Kiedy woda w jacuzzi jest uzupełniona oraz ma już odpowiednią temperaturę,przychodzi czas na potworka,czyli mnie. :)
Tego widoku Wam oszczędzę,bo nie chcę Was wystraszyć.
Z maseczką na włosach,twarzy i rękach...wskakuję do wody i wygrzewam boczki.




pozdrawiam Was serdecznie i życzę słonecznego popołudnia
Potworek

2 komentarze:

  1. Wow!!! Awesome post doll! Thanks for share

    XOXO!

    OdpowiedzUsuń
  2. I am so happy that you like it. I invite you again ! regards :)

    OdpowiedzUsuń